Polskie poznawanie świata

Budownictwo wojskowe

Zobacz także Eksponaty archeologiczne

Budownictwo wojskowe

Twierdza El Kab. Zdjęcie lotnicze A. Kamrowski

Jedynymi przykładami budownictwa wojskowego na terenie koncesji gdańskiej były twierdze. Na odcinku około 240 km przyznanego początkowo gdańskiej misji archeologicznej znajdowało się pięć budowli z okresu chrześcijańskiego, wszystkie położone na skalistych wyniesieniach nad brzegiem Nilu.


Cztery założenia tego rodzaju zbudowano z kamienia stosując technikę wznoszenia murów „na sucho”. Ich chronologia ustalona została, przynajmniej w dwu przypadkach, na podstawie ułamków ceramicznych pozyskanych w trakcie badań archeologicznych na okres od VI do VIII w. naszej ery. Jedna z nich – El Kueb, być może wzniesiona później od pozostałych, zbudowana została z suszonej cegły mułowej. Niewykluczone jednak, że wybór cegły mułowej jako budulca podyktowany został niedostateczną ilością materiału kamiennego w tym rejonie IV katarakty i nie świadczy o późniejszym pochodzeniu tej twierdzy. Z tego powodu jej stan zachowania był znacznie gorszy od pozostałych twierdz, których mury zbudowano z kamienia. Wysokość jej murów nie przekraczała 2 m, i to tylko w niewielu miejscach, większość z nich uległa całkowitej erozji lub zamieniła się w bezkształtne pagórki zlasowanej cegły. Niemiej jednak zachowane lepiej fragmenty pozwoliły stwierdzić, że wznoszono je bezpośrednio na skalnym podłożu, często z wykorzystaniem naturalnych formacji skalnych, które mogły służyć jako przypory zewnętrzne. Twierdza nigdy nie została przebadana, ponieważ znalazła się poza zasięgiem prac misji, kiedy w roku 2002 obszar koncesji skrócił się o połowę w wyniku przyspieszenia prac przy budowie tamy.

Znacznie więcej można powiedzieć o twierdzach kamiennych. Przede wszystkim zarejestrowano ich plany na całym obwodzie murów, co pozwoliło określić wielkość poszczególnych założeń. Trzy z nich obejmowały przestrzeń o powierzchni przynajmniej jednego hektara i pełniły prawdopodobnie rolę schronienia dla ludności zamieszkującej okoliczne osady w przypadkach zagrożenia zewnętrznego. Szczególnie, że wewnątrz tych twierdz nie zarejestrowano zbyt wielu śladów innych budowli. Być może także zbierano się w nich przy okazji uroczystości religijnych, ponieważ przypuszcza się, że wewnątrz twierdzy El Suegi i Redab pozostałości dwu budynków można interpretować jako ruiny kościołów. Charakter militarny wyraźnie ma twierdza Haraz, niewielka, obejmująca zaledwie 500 m2 o zwartym, regularnym planie, będąca zapewne miejscem stacjonowania oddziału wojskowego pilnującego bezpieczeństwa okolicznych osad.

Pozostałości murów twierdzy El Kueb. Fot. E.Kołosowska
Mury tych twierdz zbudowane były wyłącznie z kamieni bez użycia innego materiału. Budowniczowie musieli stanowić wyspecjalizowaną grupę pracowników, ponieważ mimo, że stosowano kamień surowy to lica murów są niemal gładkie, a szczeliny pomiędzy kamieniami bardzo niewielkie. Miejsca, gdzie nie udało się kamieni ściślej dopasować wypełniane były mniejszymi kamykami lub żwirem. Mury wznoszono na naturalnym podłożu skalistym bez wkopów fundamentowych. Były one budowane w technice zbliżonej do techniki opus emplectum, co oznacza, że lica układano starannie z kamieni zaś wnętrze pomiędzy nimi wypełniane było mniejszymi kamieniami zmieszanymi ze żwirem i piaskiem.

Szerokość murów wahała się pomiędzy 2.5 a 3.5 m, po to zapewne aby obrońcy mogli łatwo poruszać się po ich koronach. Ciąg kurtyny na zewnątrz przerywany był wystającymi zeń bastionami. Obowiązkowo umieszczano je narożnikach założenia ( była to zazwyczaj pierwsza faza budowy twierdz ), kiedy jednak odległość pomiędzy nimi była zbyt duża, dostawiano dodatkowe, zazwyczaj w połowie długości muru. Rzecz jasna tak olbrzymie założenia nie powstawały jednoczasowo. Budowano je stopniowo zaczynając od zdefiniowania powierzchni, która miała stanowić wnętrze twierdzy. Definiowano ją przez ustawienie narożników w pierwszej fazie, następnie łącząc je murami, w linii na jaką pozwalało ukształtowanie terenu. Dlatego wszystkie duże twierdze nie mają ustalonego, regularnego planu, dostosowując go w zależności od przeszkód występujących na powierzchni. Twierdze chrześcijańskie są przejawem monumentalnej architektury w historycznym Sudanie i z pewnością miały także być wyrazem potęgi państwa, które pojawiło się wraz z nastaniem nowej religii w tym rejonie.

Twierdza Hosh el Turuk. Fot. Z. Borcowski
Dwie pozostałe budowle pochodziły z okresu islamskiego. Obie zlokalizowane zostały również nad brzegiem Nilu. Jeden z nich został zarejestrowany w miejscowości Ab Gahoia jedynie pobieżnie podczas krótkiego rekonesansu samochodowego i posiada tylko dokumentację fotograficzną. Zajmował szczyt niewielkiego, skalistego wzniesienia, umożliwiającego doskonałą obserwację przebiegu rzeki. W większości zbudowany został z cegły suszonej, jednak w północnej ścianie wieży mur składał się z trzech rodzajów materiałów użytych do jej konstrukcji Najbardziej zastanawiający był wątek składający się z kamieni ułożonych na sposób stosowany w twierdzach chrześcijańskich. W tej samej ścianie, w narożnikach, towarzyszą mu cegły z suszonej cegły mułowej i zwykła glina. Mogłoby to sugerować trzy fazy użytkowania, jednak bez bardziej szczegółowych badań można jedynie stwierdzić, że ostatnia faza zakończyła się w okresie islamskim. Samo założenie składało się z muru z cegły mułowej otaczającego wierzchołek wzgórza i prostokątnej wieży w ciągu muru północnego, wystającej poza jego lico zewnętrzne. Niewielkie rozmiary założenia, przy jednocześnie jego dużych walorach obronnych ( grube na ok. 2m mury, masywna wieża ) oraz lokalizacji sugerują, że spełniało ono rolę strażnicy lub punktu kontrolującego ruch na Nilu. Użyty do budowy materiał, którym w większości były cegły mułowe, mocno jednak ucierpiał z powodu erozji, szczególnie że budowla zajmowała tak eksponowane miejsce jak szczyt wzniesienia.

Zupełnie inne położenie miał zespół architektoniczny, na który natrafiono w miejscowości Hosh el Turuk. Znajdował się on wprawdzie nad brzegiem Nilu, jednak na płaskim terenie nie umożliwiającym szczególnie dobrej obserwacji rzeki. Zaliczono go początkowo do kategorii fortów, jednak pojawiły się później pewne wątpliwości co do jego charakteru. Zarówno nazwa tego miejsca - Dziedziniec Turecki, jak jego położenie na płaskim terenie wśród pól uprawnych oraz możliwa inna interpretacja niektórych elementów architektonicznych mogłyby wskazywać, że niekoniecznie zbudowano go w celach militarnych. Wątpliwości te nie zostały jednak szerzej upublicznione, dlatego został on włączony w tym miejscu. Założenie składało się z prawie kwadratowego dziedzińca o wymiarach 23 na 26m, otoczonego murem zachowanym średnio do wysokości ok. 3.50m, z usytuowaną w południowo-wschodnim narożniku wieżą lub budynkiem. Mur o grubości 1.30m postawiony został bezpośrednio na powierzchni gruntu. Jego podstawę stanowiła ława wysokości ok. 1.90m złożona ze średnich i małych kamieni związanych gliną. Na niej warstwami nakładano masę mułową, w niższej partii sporadycznie z kamieniami, w wyższej bez wtrętów tego rodzaju. W każdym skrzydle muru ( skrzydło północne zostało rozebrane ), w jego grubości, na wysokości ok. 1.0m umieszczono po siedem otworów wentylacyjnych o wymiarach 0.10 x 0.10m, obramowanych niewielkimi płytkami kamiennymi. Wejście na dziedziniec, szerokości nie większej niż 2.50m, znajdowało się od strony wschodniej, od Nilu.

Techniki konstrukcyjne użyte do wzniesienia tego kompleksu wskazują, że mamy do czynienia ze stosunkowo późnym obiektem, a w zestawieniu z nazwą tego miejsca, która przechowała pamięć o panowaniu tureckim w Sudanie, pozwalają datować go szeroko na wiek XIX.

 

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.