Polskie poznawanie świata

Zakres badań

Zobacz także L. Janikowski - towarzysz podróży

Zakres badań

Grający na inanga w Mulera

Jak pisze sam J. Czekanowski według „bardzo liberalnej instrukcji” otrzymanej od F. von Luschana:


moje zadanie polegało na zebraniu materiałów do monografii królestwa Ruandy, żyło ono bowiem dotychczas swoim odwiecznym, feudalnym ładem, jeszcze nie naruszonym przez okupacje europejską. Drugim ważnym zdaniem było nawiązanie kontaktu z Pigmejami i zbadanie ich przynajmniej pod względem antropologicznym. Wymagało to zagłębienia się w lasy dziewicze górnej części dorzecza Aruwimi, łącznie z zachodnimi zboczami Ruwenzori. Wreszcie trzecie zadanie polegało na zbadaniu stosunków etnograficznych, lingwistycznych i antropologicznych na obszarze między Nilem a Kongo. Chodziło tu o zebranie wiadomości dotyczących jednej z podówczas najmniej znanych części afrykańskiego kontynentu.1

Jednak w terenie weryfikuje nieco swoje plany przedstawiając powody w ten sposób: Przez 4 dni podejmowano te próby [nawiązania kontaktu z Pigmejami- J. Ł]. Byliśmy w obozie Pigmejów.

Pertraktowaliśmy z siedzącymi w krzakach, nie dali się jednak obejrzeć… Natomiast badania Baamba szły bardzo pomyślnie i kontynuowałem je w ciągu całej drogi. Na Baamba, tych osławionych ludożerców i zbójów, nie mogłem się skarżyć. Wbrew oczekiwaniom był to jeden z najbardziej idyllicznych fragmentów całej podróży.2 Ten „idylliczny” fragment realizowano jednak w „większej grupie” dlatego ten entuzjazm podróżniczy i badawczy J. Czekanowskiego jest tym bardziej godzien podziwu. Pisze bowiem: W ten sposób stan liczebny mojej karawany [19 marca – J. Ł] podniósł się do 55 osób, wliczając w to i mnie. Miałem teraz 5 żołnierzy, 2 uzbrojonych dozorców, 3 służących i 44 tragarzy, w tym 11 bardzo wyczerpanych.3 I dalej … Przecież od dwóch miesięcy, dokładnie od 25 stycznia, ciągle byliśmy w drodze. Mieliśmy aż 49 dni forsownych marszów. Był to bezspornie afrykański rekord!4

Jak pisze J. Bar: Przystępując po raz pierwszy do systematycznych badań terenowych Czekanowski reprezentował kierunek historyczny typu Bernhada Ankermanna. Uważał, że głównym zadaniem etnografii – traktowanej jako nauki pomocniczej historii – są badania nad początkami i przeszłością narodów wobec braku źródeł pisanych. Forschungen… stały się egzemplifikacją założeń badawczych dominującego wówczas w Niemczech kierunku naukowego.5

 

1 Op.cit. , 1958, s.10-11. Tamże na s. 11 dokładna mapa podróży.

2 Op.cit., 1958, s.31

3 Op.cit., 1958, s.47

4 Op. cit., 2012, s. 55

5 Op. cit.,2012, s.77

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.