Polskie poznawanie świata

Trasa podróży i miejsca badań

Zobacz także Stefan Szolc-Rogoziński

Trasa podróży i miejsca badań

Mapa podróży i miejsca pobytu w Afryce Południowo - Zachodniej

Roman i Maria Stopowie przybyli do Walvis Bay w marcu 1935 roku. Po załatwieniu niezbędnych formalności, udali się w podróż do Okahandija, jednego z najstarszych ośrodków (osiedli) miejskich na terenie Namibii, gdzie przebywali pomiędzy 26 marca a 14 maja), goszcząc w Rhenische Mission, protestanckim ośrodku misyjno – badawczym.


Tam też, zapewne z uwzględnieniem sugestii dr Veddera, wybitnego językoznawcy i zarazem „opiekuna naukowego” pobytu dr Romana Stopy w Afryce, kształtuje się jego program badań i trasa podróży. Z Okahandija państwo Stopowie przenieśli się do Windhuk, stolicy obecnej Namibii, skąd w dniu 03 czerwca udali się na farme Gumaxab Ost (Gumachab Ost), prowadzoną przez państwa Wiśniewskich, rodzinę polskich emigrantów i farmerów. Przez ponad 3 tygodnie pobytu w tym miejscu, dr Roman Stopa prowadził językoznawcze badania porównawcze wśród zatrudnionych na farmie Sanów i Koin-Koin. 30 czerwca Roman Stopa ponownie przenosi się do Windhuk, by po kilku dniach wraz z żoną wyruszyć na wschód, do Gobabis, misji a zarazem wówczas osady na krańcach Pustyni Kalahari. Tam spędza w sumie ponad 2 miesiące. W okresie tym odbywa zapewne swą jedyną podróż w głąb pustyni, docierając w kierunku płn.-wsch. aż do rozlewisk Delty Okavango (na terenach obecnej Botswany). Podczas tej kilkunastodniowej podróży zapewne zetknął się z Sanami żyjącymi jeszcze we względnej izolacji od białego człowieka i prowadzącymi nadal koczowniczo – łowiecki tryb życia. Podczas pobytu w Gobabis, Roman Stopa zakupuje u niejakiego Rudebutza(?) kolekcję fotografii. W połowie września, ponownie poprzez Windhuk, państwo Stopowie udają się di Tsumeb na płn.-wsch. ówczesnej mandatowej Afryki Południowo – Zachodniej, gdzie przez kilka dni przebywają na misji. Niestety, nieprzychylny stosunek tamtejszych niemieckich farmerów do młodego polskiego naukowca, uniemożliwia mu podjęcie badań w okolicach tej miejscowości jak i sąsiedniego Grootfontein. W zachowanych osobistych notatkach profesora Stopy znajduje się wzmianka, że podczas kilkudniowego pobytu w Grootfontein, nabył on od Niemca nazwiskiem Scheit kolejne fotografie. Koniec września państwo Stopowie spędzają ponownie w Winhuk, tym razem korzystając z z gościny u innych Polaków, państwa Rudzieckich. Podczas tego pobytu, Roman Stopa zakupił od przebywających w mieście Ovambo, obrazy wykonane techniką pirografii (wypalania żelazną iglicą na drewnianej desce – obecnie w kolekcji MEK). Z Windhuk państwo Stopowie powoli kierowali się już na południe kraju, gdzie zatrzymali się w Keetmanshoop. Tam Romanowi Stopie udaje się nawiązać kontakt i przeprowadzić badania językoznawcze wśród Koin-Koin z grupy Nama. Również w czasie pobytu na południu Namibii, odbywa on kilkunastodniową eskapadę do Lüderitz na Wybrzeżu Szkieletowym. Z Keetmanshoop, pod koniec października Roman Stopa wyrusza do Kapsztadu, gdzie przebywa aż do połowy listopada 1935 roku. Stamtąd przenosi się do Johanesburga i nad Jezioro Chrissie, skąd w dniu 11 grudnia dociera do Durbanu. Afrykę opuszcza statkiem, wypływając do Hamburga, gdzie dociera 27 lutego 1936 roku. W kraju, w Krakowie melduje się z początkiem marca.

 

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.