Polskie poznawanie świata

Roślinność

Zobacz także Polscy inżynierowie w Peru

Roślinność


Niemcewicz w czasie swych licznych podróży po Ameryce interesował się roślinnością, gatunkami drzew, uprawą roli. Wypatrywał krzewy znane lub nieznane w Polsce, operował przy tym nazwami polskimi, angielskimi i łacińskimi niczym botanik z wykształcenia.


W stanie Delaware, gdzie zapuszczał się w lasy, znalazł osiem gatunków dębów. Kiedy indziej, w Wirginii, odkrył topolę z jasnożółtymi kwiatami, różne odmiany akacji, cedrów. Zachwycał się tam drzewami laurowymi. W okolicach Filadelfii podziwiał frankolinus o wspaniałych kwiatach i listkach. W Południowej Karolinie zachwycał się smukłymi drzewami tulipanowymi, jodłą z Nowej Szkocji, amerykańskimi wierzbami płaczącymi. W okolicach Brunswicku zauważył, że na polach, wśród pszenicy i gryki, sadzono w szachownicę drzewa owocowe, zwłaszcza grusze, brzoskwinie i jabłonie. Porównywał roślinność do tej znanej z Polski. Zauważył, że amerykańskie sosny były mniej chropowate, kolce miały bardziej zielone i bardziej miękkie. Z kolei brzozy nie były tak piekne jak polskie. Liście miały większe i grubsze, a gałęzie ich nie gięły się, lecz sterczały na boki.

W 1799 roku Niemcewicz odbył kilka „podróży botanicznych” w towarzystwie dwóch Amerykanów - Macluera i Smitha. Zbierali rośliny, przede wszystkim zioła lecznicze.   

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.